Paletka ta wzorowana jest na popularnym już Naked3, ale tylko wzorowana z oryginałem nie ma nic wspólnego, ponieważ cienie są dość słabym wynalazkiem, mało napigmentowane a dodatkowo troszkę się osypują ale nie ma tragedii to co się osypie łatwo zmieść z twarzy. Pędzelek a raczej pacynka dołączona do cieni moim zdaniem nie powinna być dołączana do zestawu gdyż jest zbędna a może przez jej brak paletka była by parę groszy tańsza. Chciałam pokazać jak cienie wyglądają na skórze jednak ciężko było zrobić zdjęcie w momencie kiedy były dopiero na palcu, po przeniesieniu na rękę dla aparatu jak i oka były niemalże niewidoczne.
Dla makijażystek paletka ta będzie totalnym dnem, niewypałem i najgorszym badziewiem. Jednak ja się z nią nie rozstanę myślę że gdy ją wykończę kupię następną... Dlaczego? Dlatego że cienie nie są jakieś mega mocne, więc idealne na co dzień gdzie wyzywający mocny makijaż po prostu nie jest na miejscu. Dodam, że mimo osypywania się cieni trzymają się one zadziwiająco długo na powiece, jednak nie ważne czy zrobimy makijaż w 2, 3 czy 12 kolorach one wszystkie razem same się zmieszają w jeden.
Fenomenem tej paletki dla mnie jest instrukcja użytkowania, jak zrobić makijaż ale nie taki zwykły bo nudowy smoky eyes. Nudowy? Nudowy smoky eyes? Czy to jakiś nowy trend?
Paletkę zdecydowanie polecam początkującym, jak i fankom szybkiego, codziennego makijażu.
Link do gazetki:
