Uf zakup niekontrolowany! Nie mam pojęcia po co to kupiłam, chyba tylko żeby was oszczędzić przed zakupem tego... czegoś.
Maseczka ta ma za zadanie rozgrzać naszą skórę czego nie robi jedynie gdy masujemy ją dłuższy czas to czuć delikatne ciepełko które od razu znika. Efektem aplikacji maseczki ma być cera odświeżona i wygładzona jednak stan mojej cery po użyciu tego jakże cudownego czegoś był straszny od razu musiałam ratować się mocnym kremem nawilżającym.
Konsystencja maseczki jest glutowata, po prostu gluta rozprowadzamy na mokrej twarzy co jednak troszkę czasu zajmuje a przy tym woda kapie z buzi. Niemiłosiernie szybko ściąga skórę.
Skład:
Z resztą po co komu rozgrzewać twarz? Nie lepiej przytulić się do grzejnika?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saszetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saszetki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 stycznia 2015
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Soraya Care & Control Antybakteryjna maseczka drożdżowa silnie oczyszczająca
Dziś będzie produkt który wielokrotnie pomógł mi wyjść z doła. Gdy odstawiłam wszystkich mądrych dermatologów i wszelkie lekarstwa na trądzik okazało się, że maseczka drożdżowa z Soraya czyni cuda. Zawsze miałam jej zapas, panie w drogerii przy kasie zazwyczaj dziwiły się dlaczego biorę zawsze od 5 do 8 sztuk na raz, właściwie to dlatego iż były dostępne tylko u nich w tamtym czasie i to nie zawsze. Wspomnę o tym iż próbowałam robić swoją domową maseczkę drożdżową jednak po niej nie zauważyłam żadnych efektów a poza tym nie lubiłam gdy robiła mi się twarda skorupa na buzi.
O maseczce:
Niektórym z tego co wiem nie odpowiada jej zapach, dla mnie jest on całkiem ok, szału nie ma ale nie o to tu chodzi.
Konsystencja prawidłowa, nie rozlewa się, można nałożyć na jeden palec i nie spłynie.
Bardzo łatwo ją zmyć wodą nie pozostawiając na skórze białych smug.
Opakowanie gdyby się spiąć wystarczy na 4 razy.
Działanie:
Maseczka dobrze odświeża skórę, pozostawia ją niesamowicie miękką. Likwiduje zaczerwienienia i podrażnienia. Co najważniejsze blokuje powstawanie nowych niespodzianek na buzi do 50 % a to już dużo. Używam jej również gdy nagle coś odbije mojemu organizmowi i skóra się przetłuszcza ponieważ ładnie matuje.
Skład:
Jak dla mnie idealna maseczka dla skóry z trądzikiem jednak z tendencją do przesuszania a czasami przetłuszczania.
Moja ocena:
10/10
O maseczce:
Niektórym z tego co wiem nie odpowiada jej zapach, dla mnie jest on całkiem ok, szału nie ma ale nie o to tu chodzi.
Konsystencja prawidłowa, nie rozlewa się, można nałożyć na jeden palec i nie spłynie.
Bardzo łatwo ją zmyć wodą nie pozostawiając na skórze białych smug.
Opakowanie gdyby się spiąć wystarczy na 4 razy.
Działanie:
Maseczka dobrze odświeża skórę, pozostawia ją niesamowicie miękką. Likwiduje zaczerwienienia i podrażnienia. Co najważniejsze blokuje powstawanie nowych niespodzianek na buzi do 50 % a to już dużo. Używam jej również gdy nagle coś odbije mojemu organizmowi i skóra się przetłuszcza ponieważ ładnie matuje.
Skład:
Jak dla mnie idealna maseczka dla skóry z trądzikiem jednak z tendencją do przesuszania a czasami przetłuszczania.
Moja ocena:
10/10
wtorek, 1 października 2013
Perfecta Spa, maska-serum do rąk i szafirowy peeling
Jest godzina 7. Dokładnie godzinę temu wstałam i stwierdziłam że nie opłaca mi się iść do szkoły ;p Głównie nie dla tego że mi się nie chce tylko to cholerne zimno! brrrr
wczoraj zafundowałam moim dłonią spa. Począwszy od usuwania skórek produktem eveline ale o tym w kolejnym poście po peeling i maskę do rąk od perfecty.
Niby niepozorna saszetka a mieści w sobie peeling i maskę.
Najpierw stosujemy peeling na nawilżone wodą dłonie, wcieramy go przez 5 minut (robiłam wszystko dokładnie) po 5 minutach peelingu mało co zostało a ten zapach! obłędny zapach lizaków (smak z dzieciństwa mmmm) był taki intensywny ze cały pokój pachniał. Zmylam dłonie były jak nie moje ; ) super gładkie. Krem powinno nakładać się grubą warstwą na 15 minut powinien się wchłonąć a to co zostanie należy wsmarować. Także czekałam całe 15 minut jednak cały czas pocierałam ręce i najprzód wszystko fajnie ale trochę duzo tego kremu, potem ubyło go ale zrobił się niemiłosiernie lepki około 15-stej minuty na dłoniach pozostała przejrzysta substancja która juz wchłonąć się nie dała więc osuszyłam ręce ręcznikiem. Efekt zachwycający skóra na dłoniach super miękka i ten zapach, mmmr . Jednak po pójściu pod prysznic bajka prysnęła dłonie po kontakcie z wodą nadal były suche. : ( ehhh a już się tak przywiązałam .
Kurcze jestem na wielkie taaaaaaak co do tego spa ale no pasowało by aby efekt utrzymywał się dłuższy czas.
wczoraj zafundowałam moim dłonią spa. Począwszy od usuwania skórek produktem eveline ale o tym w kolejnym poście po peeling i maskę do rąk od perfecty.
Niby niepozorna saszetka a mieści w sobie peeling i maskę.
Najpierw stosujemy peeling na nawilżone wodą dłonie, wcieramy go przez 5 minut (robiłam wszystko dokładnie) po 5 minutach peelingu mało co zostało a ten zapach! obłędny zapach lizaków (smak z dzieciństwa mmmm) był taki intensywny ze cały pokój pachniał. Zmylam dłonie były jak nie moje ; ) super gładkie. Krem powinno nakładać się grubą warstwą na 15 minut powinien się wchłonąć a to co zostanie należy wsmarować. Także czekałam całe 15 minut jednak cały czas pocierałam ręce i najprzód wszystko fajnie ale trochę duzo tego kremu, potem ubyło go ale zrobił się niemiłosiernie lepki około 15-stej minuty na dłoniach pozostała przejrzysta substancja która juz wchłonąć się nie dała więc osuszyłam ręce ręcznikiem. Efekt zachwycający skóra na dłoniach super miękka i ten zapach, mmmr . Jednak po pójściu pod prysznic bajka prysnęła dłonie po kontakcie z wodą nadal były suche. : ( ehhh a już się tak przywiązałam .
Kurcze jestem na wielkie taaaaaaak co do tego spa ale no pasowało by aby efekt utrzymywał się dłuższy czas.
Subskrybuj:
Posty (Atom)