Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 marca 2015

Bingospa collagen mud - ideał na rozstępy

Produkt ten wybrałam ze względu na to aby użyć go na moje rozstępy. Przy okazji dowiedziałam się że można używać go również na cellulit którego nie posiadam więc pod tym kątem nie opiszę jak się sprawdził.

Więc błoto, bo inaczej tego nazwać się nie da ze względu na konsystencję która nie jest ani kremem ani balsamem ani niczym innym jest bardzo pomocne w walce z rozstępami zakładając że wcześniej je przewidzimy i własnie z tym produktem zapobiegniemy ich powstawaniu. Wiem od dawna że mam duże skłonności do rozstępów, tyję i chudnę zawsze po takich zmianach pojawia się biały tygrys na skórze, właściwie fioletowe paski dostrzegłam jak dopiero powstawały zaczęłam smarować brzuch codziennie i tak oto blizny zostały w fazie pojawiania się, gdzie aby je zobaczyć trzeba bardzo dobrze się przyjrzeć a nawet skłonna jestem powiedzieć, że zaniknęły. Druga sprawa jest taka, że stosowałam błoto na stare rozstępy nic to nie dało, szkoda marnować błotko.


Minusem produktu jest wydajność, bardzo szybko się kończy, chyba że ktoś ma małą powierzchnię do smarowania ; )
Bardzo polecam ten kosmetyk w trakcie odchudzania jak i przyszłym mamą, powiem szczerze, nie wierzyłam że zdziała on coś, tym bardziej że nie jest drogi.

czwartek, 12 marca 2015

Maska do twarzy z kompleksem algowym do cery normalnej, oczyszczanie i nawilżanie

Dziś maska która bardzo mnie intryguje, prawie ją kończę ale nadal jej nie rozgryzłam.

Maska do twarzy w cale jej nie przypomina konsystencja jest iście żelowata tak jak dawniejsze żele do włosów (młodsi mogą nie pamiętać, osobiście dawno nie spotkałam się z czymś takim). Zapach również przypomina mi produkt do włosów coś takiego jak produkt w tubie do stylizacji włosów z Matrixa (nie pamiętam pełnej nazwy, nie wiem czy nadal produkują). Opakowanie bardzo schludne i ładnie się prezentuje - uwielbiam prostotę.


Maskę nakładamy na oczyszczoną skórę i trzymamy przez 15 minut i tu zaczynają się schody. Mnie osobiście skóra w trakcie zabiegu bardzo piecze i robi się buraczano czerwona, ale zawsze daje radę wysiedzieć z maską do końca (nie jest to jeszcze szczyt pieczenia, tu wspominam maskę z Synergen o boziu to był ból).
Po zmyciu kosmetyku skóra jest zaczerwieniona ale dość jednolicie i mimo tego wygląda dość dobrze tak jak była by równomiernie opalona, efekt ten utrzymuje się na buzi około 3 godzin w tym czasie już nic nie piecze ani nie szczypie. Jest to maska przeznaczona do oczyszczenia (do nałożenia na oczyszczoną skórę haha) oraz nawilżenia. Maska na prawdę dobrze oczyszcza buzię, jednak za pierwszym razem efekt nie był widoczny, dopiero przy stałym użytkowaniu cera przyzwyczaja się do niej i z nią współgra dzięki czemu wygląda na prawdę zdrowo. Co do nawilżenia, nic nie zauważyłam.

Skład:


Moja ocena:
7/10
Plus za wydajność opakowanie wystarczy na pewno na solidne 3 miesiące użytkowania co drugi trzeci dzień. Tylko dlaczego występuje to zaczerwienienie? Dlaczego piecze, znośnie ale piecze?

wtorek, 3 marca 2015

BingoSpa Chocolate dark + mini eksperyment

Ta czekoladka jest na prawdę czekoladowa! dlaczego? Przeczytajcie...

O produkcie:
Na pierwszy rzut oka szampon przypomina płynną czekoladę. Po otwarciu opakowania niestety czuć zapach produktu czekoladopodobnego do którego osobiście mam obrzydzenie więc zapach wręcz mnie odrzuca. 

Opakowanie dość nietypowe, przeźroczysty plastik z metalową nakrętką, niestety nakrętkę ciężko się odkręca pod prysznicem, a szampon bardzo powoli wypływa z opakowania.

Szampon słabo się pieni i do długich włosów potrzebne są spore jego ilości. 
Zdecydowanie jest to produkt do oczyszczania włosów, są one dogłębnie umyte ze wszystkiego co na nich może być w efekcie po wysuszeniu powstaje mini siano na głowie ale nie jest to jeszcze apogeum (bywają szampony które robią już nie siano a całą stodołę). Zawsze po użyciu tego produktu wcieram coś jeszcze bez spłukiwania więc efekt jest znośny. Włosy po nim się nie plączą i łatwo rozczesują zapewne za sprawą odżywki która w nim się znajduje jednak mimo to wydaje mi się że nie jest to kosmetyk dla suchych włosów, jednak warto mieć go do oczyszczania.


Skład:

Mój eksperyment:
I po krótkiej opinii na temat szamponu doszliśmy do eksperymentu który wykonałam przy jego użyciu.
Zastanawiałam się nad tym, jeżeli jest to szampon z odżywką to pewnie trzeba potrzymać go na włosach może ciut dłużej. Tak zrobiłam, trzymałam umyte włosy z szamponem około 3 minuty, dodam jeszcze iż na opakowaniu nie pisze w jaki sposób używać.
Efekt był brawurowy.
Włosy blond zrobiły się czekoladowe, wyglądało to jak bym miała na głowie ombre u nasady czekoladowe odrosty i na długości jasno brązowe refleksy. Kolor utrzymywał się jeszcze przez 2 mycia zupełnie innym szamponem.

Moja ocena:
4/10
Plus za dokładne oczyszczanie włosów, jednak ciężko mi go zużyć. Czasami pokoloruję sobie nim włosy, tak dla odmiany : )

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...