Więc błoto, bo inaczej tego nazwać się nie da ze względu na konsystencję która nie jest ani kremem ani balsamem ani niczym innym jest bardzo pomocne w walce z rozstępami zakładając że wcześniej je przewidzimy i własnie z tym produktem zapobiegniemy ich powstawaniu. Wiem od dawna że mam duże skłonności do rozstępów, tyję i chudnę zawsze po takich zmianach pojawia się biały tygrys na skórze, właściwie fioletowe paski dostrzegłam jak dopiero powstawały zaczęłam smarować brzuch codziennie i tak oto blizny zostały w fazie pojawiania się, gdzie aby je zobaczyć trzeba bardzo dobrze się przyjrzeć a nawet skłonna jestem powiedzieć, że zaniknęły. Druga sprawa jest taka, że stosowałam błoto na stare rozstępy nic to nie dało, szkoda marnować błotko.
Minusem produktu jest wydajność, bardzo szybko się kończy, chyba że ktoś ma małą powierzchnię do smarowania ; )
Bardzo polecam ten kosmetyk w trakcie odchudzania jak i przyszłym mamą, powiem szczerze, nie wierzyłam że zdziała on coś, tym bardziej że nie jest drogi.