poniedziałek, 17 listopada 2014

Beyonce Pulse - najpiękniejsze perfumy

Dziś pragnę przedstawić wam moje ulubione perfumy które dostałam od mojego faceta. Może będzie to dobra podpowiedź co kupić komuś na prezent świąteczny czy też mikołajkowy, ponieważ perfumy te są bardzo niebanalne i w ogóle nie powtarzalne co do innych zapachów. Zapach zdecydowanie jest jednym z tych słodkich z nutą cytrusową co go zaostrza jednak łagodnie. Zastrzeżenia mam jedynie do długości utrzymywania się na skórze nie jest to długi czas jednak na ubraniach przetrwa on na prawdę bardzo długo. Niektórym może nie podobać się dość tandetne opakowanie z nietypową zakrętką dzięki której perfumy stoją do góry dnem oraz błyszczący kartonik, ale myślę iż zapach broni się sam, a znając życie komuś opakowanie bardzo przypadnie do gustu.


Co ważne perfumy nie wywołują bólu głowy jak to czasami bywa ze słodkimi zapachami. Pokusiła bym się o stwierdzenie iż zapach jest dość męski, jednak nie wrzucę go do kategorii uniseks, bo żaden facet nie użył by tego zapachu, ponieważ przy każdym użyciu na początku zapach wydaje się budyniowy.


Moja ocena:
9/10

minus jeden punkt za cenę, chętnie kupowała bym jednak cena za małe opakowanie 30 ml to 110 zł.



5 komentarzy:

  1. miałam heat rush i też były boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji go przetestować, faktycznie- cena nie należy do najkorzystniejszych, bynajmniej dla mnie. Ale fiolka jest bardzo efektowna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...