Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perfumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perfumy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2015

Elizabeth Arden, Ardenbeauty

Dawno na blogu nie pojawiały się zapachy. To chyba z racji tego iż miałam mały zapasik który kiedyś musi się skończyć. Więc uzupełniłam braki tym razem w ciemno dobrą opinią perfum które są drogie jednak na allegro można kupić je już od 47 zł z przesyłką za 100 ml gdzie cena regularna to około 50 zł za 30 ml (lubię takie oszczędności).

Perfumy te może nie posiadają pięknego opakowania wręcz jest ono tandetne a zatyczka swoim kształtem niemiłosiernie wkurza gdy za każdym razem chce otworzyć a ona wypada z rąk.



Zapach:
Są to typowo słodkie perfumy które nie mają wielu zwolenniczek (ja natomiast lubię słodziaki). Nie wyczuwam naturalnych nut które na przestrzeni czasu zmieniają się jest to jeden stały, ciągły zapach który nie zmienia się w ciągu dnia (czasami jest to męczące).
Perfum bardzo długo utrzymuje się na ubraniach czasami aż za długo, trzeba liczyć się z tym że jeżeli chcemy zmienić perfumy to jedynie po wypraniu ciuchów, więc odpada opcja codziennego zmianowania.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Beyonce Pulse - najpiękniejsze perfumy

Dziś pragnę przedstawić wam moje ulubione perfumy które dostałam od mojego faceta. Może będzie to dobra podpowiedź co kupić komuś na prezent świąteczny czy też mikołajkowy, ponieważ perfumy te są bardzo niebanalne i w ogóle nie powtarzalne co do innych zapachów. Zapach zdecydowanie jest jednym z tych słodkich z nutą cytrusową co go zaostrza jednak łagodnie. Zastrzeżenia mam jedynie do długości utrzymywania się na skórze nie jest to długi czas jednak na ubraniach przetrwa on na prawdę bardzo długo. Niektórym może nie podobać się dość tandetne opakowanie z nietypową zakrętką dzięki której perfumy stoją do góry dnem oraz błyszczący kartonik, ale myślę iż zapach broni się sam, a znając życie komuś opakowanie bardzo przypadnie do gustu.


Co ważne perfumy nie wywołują bólu głowy jak to czasami bywa ze słodkimi zapachami. Pokusiła bym się o stwierdzenie iż zapach jest dość męski, jednak nie wrzucę go do kategorii uniseks, bo żaden facet nie użył by tego zapachu, ponieważ przy każdym użyciu na początku zapach wydaje się budyniowy.


Moja ocena:
9/10

minus jeden punkt za cenę, chętnie kupowała bym jednak cena za małe opakowanie 30 ml to 110 zł.



czwartek, 19 czerwca 2014

Bi-es Miss Belle

Ciąg dalszy perfumowego cyklu. Dziś prześwietlę ponownie Bi-es i perfumy o nazwie Miss Belle. Flakonik w którym zawarte są perfumy jest taki sobie, może się podobać albo i nie. Co do perfum jestem wręcz pewna że raczej nikomu one nie przypadną do gustu, na pewno nie młodym pokoleniom a czy starszym? Nie sądzę. Perfumy mają bardzo wyrazisty zapach producent zapewnia iż występują w nim nuty kwiatowe jednak nie zgadzam się z tym ponieważ nic takiego nie jest wyczuwalne. Wyczuwam jednak zapach który mnie osobiście obrzydza... Coś w stylu perfum Pani Walewska które fermentują do dziś w jakichś rupieciach i pamiętają czasy komuny oraz swojej świetności. Istnieje również wersja różowa tych oto perfum, które są o niebo lepsze od tej żółtej wersji... Czy tak jest? Po opiniach na wizażu pewnie tak, tamte z kolei przypominają słynne perfumy Coco.

Moja ocena:
1/10


czwartek, 12 czerwca 2014

Bi-es Emotion

Dziś krótko bo temat dość mało wyczerpujący. W moje rączki dawno temu wpadły perfumy Bi-es Emotion, szczerze powiem iż nie polecam gdyż zapach jest okropny, alkoholowy, starobabciny, nie wyczuwam w nich żadnych ale to żadnych nut zapachowych, oprócz starego płaszcza z szafy. Zapach ten mnie wręcz bardzo denerwuje, bardzo długo utrzymuje się. Butelka również nie robi szału jest to zwykły podłużny psikacz. Perfumy dostałam za przysługę jednak w dniu dzisiejszym jestem pewna że skończą w koszu na śmieci, ponieważ w cale mi ich nie szkoda. Pfu zastanawia mnie tylko jedno, kto kupuje takie śmierdziele. Nie polecam...



poniedziałek, 2 czerwca 2014

La Rive Sense - Perfum ciąg dalszy


Dziś zapach od La Rive, dość długo szukałam jak dokładnie nazywają się te perfumy, ponieważ na opakowaniu kompletnie nic nie pisze na ten temat, jest tylko marka, możliwe że jest to jakaś inna partia bo na zdjęciach w internecie nazwa widnieje i na buteleczce i na opakowaniu. Pełna nazwa to La Rive Sense. Zapach bardzo przyjemny, wyczuwam w min gruszkę oraz inne dość nietypowe składniki. Zapach doskonale nadaje się na każdy dzień, nie drażni ludzi w okół, nie brudzi ubrań, ani nie zmienia z czasem w kontakcie ze skórą swojego zapachu. Fakt faktem przypuszczam iż firma La Rive nie produkuje drogich perfum więc za ceną idzie trwałość, mimo tego wyczuwalne są około 4 godziny. Co do opakowania, jest duże, bardzo wydajne i dość ładne. Perfum używam nie tylko do perfumowania siebie lecz przed odkurzaniem pryskam nimi gąbkę z tyłu odkurzacza. Zapach po odkurzaniu w domu utrzymuje się ok 2 godziny albo i dłużej a przy tym jest o wiele delikatniejszy i bardzo przyjemny. Perfumy myślę iż przypadną do gustu kobietą w przedziale wiekowym od 20 lat do 55 lat. Co prawda jest to słodki zapach jednak nie jest on natrętny.


czwartek, 29 maja 2014

Calvin Klein Contradiction - trafiony prezent


Dziś na prześwietlenie leci kolejna buteleczka z mojej kolekcji, którą dostała na niedawno obchodzone urodziny. Zapach bardzo przypadł i do gustu, pasuje on do silnej kobiety która czasami ma chwilę słabości. W buteleczce która jest na prawdę piękna i robi wrażenie znajdują się nuty zapachowe takie jak:
nuta głowy: róża, peonia, jaśmin, konwalia
nuta serca: eukaliptus, kwiat gruszy, liliak (bez), orchidea
nuta bazy: sandałowiec, bób tonka.

Jest to perfum słodki jednak z nutą ostrości. Nie czuć prawie w ogóle alkoholu, nie brudzi ubrań, jednak opinia domowników jak i opinia internetowa mówi iż zapach nie jest dość trwały. Jest to zapach dość uniwersalny na każdą porę roku, ponieważ nie zmienia swojego zapachu pod wpływem ciepła, ani zimna. Nie jest to zapach po którym robi się nie dobrze, a wręcz przeciwnie po paru minutach po użyciu zapach robi się przyjemniejszy lżejszy. 




środa, 28 maja 2014

Bi - es MOI perfumowe śmierdziuchy .

Bi - es MOI co mogę o nich powiedzieć? Może komuś takie zapachy się podobają, jednak dla mnie jest to typowy śmierdziuch. Możliwe że zapach ten spodoba się kobiecie 55+ jednak tego nie jestem pewna gdyż strasznie czuć sam spirytus w tych perfumkach. Mimo tego producent pisze iż zawiera nuty zapachowe: białe piwonie, białe piżmo, wanilia nic takiego nie jest wyczuwalne. Jest to zdecydowanie najgorszy zapach Bi-es'a. Praktycznie bez zapachowy, jednak pięknie prezentujący się. Fakt faktem buteleczka jest bardzo ładna i fajnie wygląda na półeczce z perfumami, jednak nie to się liczy.



środa, 21 maja 2014

Bi-es Paradiso - słodziak



Dziś kolejny flakonik z mojej sporawej kolekcji. Bi-es Paradiso jest to typowy duszący słodki zapach. Jednak nie dusi on słodkim cukierkiem a słodkim owocem. Jest to zapach dość egzotyczny, odpowiedni dla nastolatek, jednak ja właśnie w wieku nastoletnim uwielbiałam słodkie perfumy. Zapach utrzymuje się dość długo, nie zmienia zapachu w kontakcie ze skórą tudzież materiałami oraz nie pachnie alkoholem. Większość internetowych opinii mówi że jest to zapach głównie na lato jednak przy dużych temperaturach z każdymi perfumami może się coś stać niedobrego i mogą zmienić swój zapach, ja ten polecam na jesień oraz zimę. Znający się na rzeczy niuchacze twierdzą iż jest to zapach znanych perfum Escada. Ja odsyłam was do drogerii powąchać tester, jednak na prawdę trzeba lubić takie zapachy, a wiem że ich zwolenników jest wciąż mało.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: soczyste mango, nektarynka, różowy grejpfrut
nuta serca: kokos, wodny kwiat, truskawka
nuta bazy: kremowe piżmo, mleko skoncentrowane, drzewo sandałowe


poniedziałek, 19 maja 2014

Perfumy experience the magic bi-es made with Swarovski elements



Dziś troszkę o zapachu od Bi-es. Jestem zwolenniczką tańszych zamienników perfum - dlaczego nie. Jest jeden warunek muszą być one dobre, nie oczekuję nie wiadomo jakiej jakości jednak spotkałam się z perfumami które zmieniają swój zapach, pachną samym alkoholem albo brudzą ubrania czy też pachną przez 5 minut. Firmę Bi -es uważam za dobrą zwłaszcza teraz gdy na prawdę zawojowali rynek i ich perfumy są na prawdę wszędzie.

Experience the magic jest to perfum który moim zadaniem pasuje do młodej kobiety gdyż jest on słodki i wyrazisty jednak nie cukierkowy. Podobno jest to zapach oddający perfumy Bombshella Victoria's Secret. Zapach ten nie jest zapachem który osłabi nas oraz ludzi przebywający blisko naszej osoby, praktycznie nadaje się na każdą okazję. Idealnie pasuje na co dzień jak i na wieczór. Nie zmienia swojego zapachu w połączeniu ze skórą co często może mieć miejsce.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: kwiat afrykańskiej pomarańczy, różowy pieprz
nuta serca: kadzidło, heliotrop, róża
nuta bazy: piżmo, cedr virginia, wanilia 

Trudno sobie to wszystko wyobrazić i najlepiej sięgnąć po tester jednak polecam kobietą które uwielbiają słodkie perfumy. Na pewno nie rozstanę się z nimi na długo.


czwartek, 2 stycznia 2014

Poczta od Samplecity.pl

To już moja druga paczka od samplecity.pl Za pierwszym razem były to kosmetyki marki Melissa dziś są to perfumy. 3 pełnowymiarowe produkty + katalog. Jestem mega nakręcona, niestety mam katar i  na prawdę mało co czuję jedyne co poczułam to zapach z różowego flakonika i chyba jest śliczny! Paczka z tego portalu zaskoczyła mnie bardzo bardzo bardzo w odróżnieniu od pierwszej gdzie kremy to była istna porażka i do tej pory gry widzę je w drogerii idę inną alejką.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...